Instalacja solarna to nie sprzęt bezobsługowy, choć tak się ją sprzedaje. Glikol się zużywa, ciśnienie spada, anoda się rozpuszcza, a nastawy sterownika po latach nie odpowiadają temu, jak dom naprawdę zużywa wodę. Przegląd raz na sezon kosztuje ułamek tego, co awaria w lipcu.


Dzwonisz albo wysyłasz zgłoszenie. Ustalamy dzień, w którym jesteś w domu.
Punkt po punkcie, od kotłowni po dach. Zwykle jedna wizyta, bez rozbierania instalacji.
Mówimy, co jest w porządku, co wymaga uwagi za rok, a co trzeba zrobić teraz. Bez straszenia.
Jeśli chcesz, odzywamy się sami przed kolejnym sezonem. Nie musisz tego pamiętać.
Przegląd to praca o przewidywalnym zakresie, więc cenę podajemy przez telefon, po ustaleniu, jak duża jest instalacja i gdzie stoi.
Telefon i wstępna rozmowa są bezpłatne. Nie zaczynamy pracy bez podanej ceny.
Oddzwaniamy szybko. Najlepiej zadzwoń, w sezonie awarii reagujemy od ręki.