Glikol w instalacji solarnej pracuje w warunkach, jakich nie zna żaden inny płyn w domu. Latem, przy braku odbioru ciepła, potrafi dojść do stu kilkudziesięciu stopni. Po kilku takich sezonach traci właściwości: przestaje chronić przed korozją, gorzej odbiera ciepło, a w skrajnych przypadkach żeluje i zatyka obieg.


Mierzymy temperaturę krzepnięcia i odczyn. Jeśli płyn jest w porządku, mówimy o tym wprost i nie wymieniamy go na siłę.
Stary płyn wychodzi z instalacji. Przy mocno zdegradowanym glikolu obieg trzeba dodatkowo przepłukać.
Nowy płyn wtłaczamy pompą, co pozwala wypchnąć powietrze z całego obiegu, również z dachu.
Ustawiamy ciśnienie, odpowietrzamy i sprawdzamy, czy instalacja odbiera ciepło tak, jak powinna.
Cena zależy głównie od tego, ile płynu mieści instalacja, a to wynika z liczby kolektorów i długości orurowania. Podajemy ją przed pracą.
Telefon i wstępna rozmowa są bezpłatne. Nie zaczynamy pracy bez podanej ceny.
Oddzwaniamy szybko. Najlepiej zadzwoń, w sezonie awarii reagujemy od ręki.