Kolektor na dachu może pracować kolejne dwadzieścia lat, ale pompa i elektronika mają swój czas. To one najczęściej odpowiadają za to, że instalacja przestaje grzeć, choć na zewnątrz nic się nie zmieniło.


Zanim cokolwiek wymienimy, sprawdzamy, czy problemem jest pompa, czujnik, sterownik czy po prostu powietrze w obiegu. To różnica w cenie rzędu kilkukrotnej.
Dobieramy podzespół pasujący do Twojej instalacji, a nie „coś, co wejdzie". Przy starszych instalacjach czasem trzeba przerobić armaturę.
Zwykle jedna wizyta. Po wymianie obieg trzeba odpowietrzyć i ustawić ciśnienie.
Ustawiamy sterownik pod Twój dom i pokazujemy, co znaczą odczyty, żebyś sam widział, czy instalacja pracuje.
O cenie decyduje przede wszystkim to, który element zawiódł. Wymiana czujnika to zupełnie inna praca niż wymiana całej grupy pompowej, dlatego kwotę podajemy po diagnozie.
Telefon i wstępna rozmowa są bezpłatne. Nie zaczynamy pracy bez podanej ceny.
Oddzwaniamy szybko. Najlepiej zadzwoń, w sezonie awarii reagujemy od ręki.